piątek, 25 kwietnia 2014
Od Shurikena do Elvera
-Co my tu mamy?-Rzekł obcy wilk wchodząc do mojej jaskini i budząc mnie. Był cały obwiązany bandażami.
-Nowy członek watahy? Jak cię zwą?
-Shuriken, a ciebie?-spytałem.
-Jestem Elver. Czekaj... Zaklnę twoje łapy przed Jaxem. Lepiej żeby znowu ich nie ruszał bo tym razem się na prawdę wykrwawisz.
-Słyszałeś naszą rozmowę?
-Tak się składa, że akurat tędy przechodziłem...-Uśmiechnął się. Po chwili zrobiłem to też ja.
-Ja lecę zanim Legenda wróci, bo ochrzani mnie za wstanie z łóżka w tym stanie i jeszcze obudzenie cię. Gotowe. Do zobaczenia.
-Cześć Elver.
-Acha, jeszcze jedno pytanie. Czy ten róg na czole oraz tęczowa grzywa i ogon są prawdziwe, czy to tylko moje omamy?
<Elver? Sorry ale musiałam to dodać >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz