-ELVER! UWAŻAJ! - wrzasnęła. Przez sekundę nie wiedziałem o co jej chodzi ale wszystko zrozumiałem gdy koło mnie z ziemi wystrzeliły pnącza. Oplotły moje nogi, tułów i głowę zaciskając się coraz mocniej z każdą sekundą. Kolce miały w sobie jakąś truciznę ponieważ po chwili zacząłem tracić kontakt z rzeczywistością. Próbowałem odpędzić pnącza magią jednak nie mogłem skupić się na zaklęciach. Zemdlałem chwilę później lecz jeszcze szybciej odzyskałem świadomość. Leżałem na mokrej glebie, wśród mojej krwi i pnączy. Nagle usłyszałem krzyk Legendy. Z wielkim wysiłkiem doczołgałem się do krawędzi jaskini. Ujrzałem Lenę. Przed nią stał wilk, o szarej, poplamionej krwią sierści. Kogoś mi przypominał ale to było nie ważne. Poniosłem się na łapy i krzyknąłem.
-Zostaw ją! - wilk odwrócił się. W jego oczach ujrzałem błysk. Błysk który posiadał również mój brat. Diggle!
-Ho, ho, ho. Kogo ja tu widzę? Mój kochany braciszek? Elver. - powiedział ze śmiechem podchodząc do mnie. Podał mi łapę lecz odtrąciłem ją i sam wstałem. Dig wyglądał inaczej. Był bardziej umięśniony niż kiedyś. Górował nade mną. Nie mogłem dokładnie go obejrzeć. trucizna jeszcze działała jednak zatrzymałem wzrok na krwi. Spojrzałem szybko w dal w miejsce w którym powinna leżeć Lena. Nie było jej. Była tylko plama krwi. Szybko odwróciłem się w stronę Dig'a lecz zamiast jego szarego futra zobaczyłem zakrwawiony pysk Legendy. Stała po kostki w morzu krwi. Wrednie się uśmiechnęła i uderzyła mnie w pysk. Padłem niecały metr od niej tracąc przytomność. Obudziłem się w jaskini w której spaliśmy razem z Leną i Jaxem. Na ścianach był mech, pnącza a w niektórych miejscach plamy krwi. Popatrzyłam w stronę wyjścia w jaskini. Zobaczyłem sylwetkę jakiegoś wilka. Na grzbiecie niósł małe wilczątko. Wilk podszedł do mnie i rzucił wilczka na ziemie. Otworzył pysk i jego nienaturalnie długie i ostre kły znikły w szyki szczeniaka. Krzyknęłam by przestał lecz on tylko splunę na mnie krwią. Zorientowałem się dopiero teraz że coś jest nie tak. Wcześniej Dig zniknął a Lena pojawiła się tak blisko mnie. I tak krew. Teraz wilk zagryzł niewinne wilczątko. To tylko jakieś omamy...
(Elver pod wpływem trucizny ma jakieś halucynacje ;)
Lena dokończ. )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz