-Posiadam wszystkie moce jakie są tylko możliwe.-rzuciła. Popatrzyłam na
nią, lekko cofnąłem głowę i wybuchłem głośnym śmiechem. Thiera stała
nie wiedząc co zrobić. Po minucie uspokoiłem się, otarłem łzy i
machnąłem na nią łapą.
- Nie wierzysz mi?! - krzyknęła.
-Nie. - odpowiedziałem. - Może coś byś mi pokazała?
(Thiera? Sorry że krótkie. )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz