wtorek, 1 kwietnia 2014

Od Jaxa cd.opo. Riven

Z impertem wpadła na mnie jakaś czarna wilczyca.
-AŁA! Mała uważaj co robisz! Wiem, że jestem śliczny, ale żeby od razu się na mnie rzucać?! I w dodatku na rannego?!-powiedziałem zawadiacko. Wilczyca od razu odskoczyła, bąknęła coś pod nosem i warknęła na mnie obnażając swoje białe kły. Ja podniosłem się niezgrabnie. Zabandażowane rany, zabolały.
-Kim jesteś?- zawarczała.
-Najlepszym wilkiem jakiego kiedykolwiek widziałaś.-powiedziałem uśmiechając się promiennie. Widać było że moja mowa zaczynała ją drażnić.
-Co tu robisz? Czemu jesteś ranny?-zaczęła zadawać pytania ciągle w pozycji obronnej.Nie przejmowałem się tym. Zawsze mogłem odlecieć, gdyby mnie zaatakowała. Co prawda miała skrzydła, ale latanie to był mój żywioł.
-Hola, Hola! Czy to przesłuchanie?! Jak mi się wydaje, chyba znajdujesz się na terenie mojej watahy. -wzruszyłem ramionami i uśmiechnęłam się znowu zawadiacko. -No ale będę wspaniałomyślny, jeśli chcesz wiedzieć! Szukam mojej nieznośnej siostrzyczki i jakiegoś tam... chyba Elvera. Zostawili mnie w jaskini i sobie gdzieś poszli. A ja nie lubię nic nie robić,a wręcz nie lubię nic nie robić w jaskini. Te ściany mnie ograniczają. No ale dość o mnie! Powiedz mi co taka dama robi tutaj? Poza Terytorium ?

(Riven? Jestem twoim ktosiem :) )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz