-Może być ale gdybyś dodała jakieś małe
wybuchy albo coś takiego między każdą ,,sztuczką'' efekt był by o wiele
lepszy. - powiedziałem.
-Zachowam to na przyszłość. A ty? Co umiesz?
-Nic szczególnego... - mówiłem pocierając łapą o łapę. Było dość chłodno więc podpaliłem kilka gałązek pod łapą Wilczycy. Ta zrobiła kilka kroków pozwalając mi wstać. Ruszyłem w drogę powrotną gdzy Thiera coś powiedziała.
(Thiera? Co powiedziałaś? )
-Zachowam to na przyszłość. A ty? Co umiesz?
-Nic szczególnego... - mówiłem pocierając łapą o łapę. Było dość chłodno więc podpaliłem kilka gałązek pod łapą Wilczycy. Ta zrobiła kilka kroków pozwalając mi wstać. Ruszyłem w drogę powrotną gdzy Thiera coś powiedziała.
(Thiera? Co powiedziałaś? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz