środa, 26 marca 2014

Od Legendy cd.o. Elvera

-HM. Dużo nie wymagasz. -uśmiechnęłam się-Ale wole na razie nie marnować wody pitnej nie wiadomo czy jest tutaj gdzieś jakieś źródło.-powiedziałam i odwróciłam się. Mimo wszystko przetarłam łapą futro w miejscu gdzie było zakrwawione. Nie dało to genialnego efektu. Plama na futrze nie była już tak widoczna, ale za to moja łapa zrobiła się lekko czerwona. Westchnęłam i podeszłam do Jaxa. Ostrożnie zarzuciłam go sobie na plecy i tak ruszyłam w górę razem z Elverem. Nie było stromo ale miejscami trzeba było uważać. Przeważnie milczeliśmy, ale byłam mu wdzięczna za to ,że nie zaproponował wzięcia Jaxa. To mój ułomny brat i to ja muszę go nosić i chronić.
W końcu dotarliśmy do pierwszej lepszej jaskini i zatrzymaliśmy się.
-Chyba się sobie nawet nie przedstawiliśmy.-zagadałam.
-A no tak. Jestem Elver.
-No więc Elver... Ja jestem Legenda- kiedy zobaczyłam jak lekko przekrzywia głowę od razu dodałam- Ale mów mi Lena.
-Aha.
I znowu  niezręczna cisza.
-Eee... Nie jesteś głodny ? Chyba mam gdzieś trochę mięsa...-zaczęłam

(Elver ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz