-Widzę, że polowanie się udało.
-Widzę, że znalezienie wody się udało.-powiedziałem z dzikim uśmiechem. Dawno nie pływałem więc mam nadzieję że wyskoczymy tam z Legendą po posiłku. -Bax, chodź.
-Jestem Jax! - krzykną, pokazując swe kły. Przyznam, rozbawił mnie ten widok. Chłopak ledwo stoi a prowokuje do zaatakowania. Tak jak ja kiedyś Dig'a. Dig! Kompletnie o nim zapomniałem. Miałem go szukać a nie marnować siły na jakieś nieporadne rodzeństwo. Raczej nieporadnego Jax'a.
-Yhy... Dobra. Bax - powiedziałem bardzo cicho. Ostatnie słowo usłyszała tylko Lena, przy czym uśmiechnęła się a po chwili zaczęła posiłek.
-Lena, zaprowadzisz mnie nad tą rzekę, jezioro czy co tam znalazłaś? -powiedziałem, wyrzucając resztki za wejście jaskini. Wilczyca uśmiechnęła się i kiwnęła głową. Jax pomyślał że pójdzie z nami jednak siostrzyczka zawróciła go, wskazując łapą prowizoryczne posłanie.
(Lena? )
-Widzę, że znalezienie wody się udało.-powiedziałem z dzikim uśmiechem. Dawno nie pływałem więc mam nadzieję że wyskoczymy tam z Legendą po posiłku. -Bax, chodź.
-Jestem Jax! - krzykną, pokazując swe kły. Przyznam, rozbawił mnie ten widok. Chłopak ledwo stoi a prowokuje do zaatakowania. Tak jak ja kiedyś Dig'a. Dig! Kompletnie o nim zapomniałem. Miałem go szukać a nie marnować siły na jakieś nieporadne rodzeństwo. Raczej nieporadnego Jax'a.
-Yhy... Dobra. Bax - powiedziałem bardzo cicho. Ostatnie słowo usłyszała tylko Lena, przy czym uśmiechnęła się a po chwili zaczęła posiłek.
-Lena, zaprowadzisz mnie nad tą rzekę, jezioro czy co tam znalazłaś? -powiedziałem, wyrzucając resztki za wejście jaskini. Wilczyca uśmiechnęła się i kiwnęła głową. Jax pomyślał że pójdzie z nami jednak siostrzyczka zawróciła go, wskazując łapą prowizoryczne posłanie.
(Lena? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz